6_icon
Kochane Misiaki, pamiętacie przygody wróbelka Elemelka? Oto jedna z nich, opowiadająca o bardzo ważnym wynalazku, bez którego dzisiaj  nie wyobrażamy sobie życia. Poproście rodziców o przeczytanie.
„Telemelefonik”
Umówiły się pająki w polu, w lesie i wśród łąki,
że pajęczą nitką złotą okolicę w krąg oplotą.
Wnet po tej pajęczej sieci, cienki głosik w dal poleci.
A słuchawki z trawy giętkiej, gdy się splecie umiejętnie
i założy leśne dzwonki z głosikami jak skowronki,
to maleńki telefonik w każdym domu może dzwonić.
Choć pająkom całe lato trzeba muchy dawać za to
lub komary albo trzmiele, nie ma z tym zachodu wiele:
złapać muchę – lekka praca, a telefon się opłaca.
Sroka, dzięcioł, kos, gawrony – wszyscy mają telefony.
Myszka długo się wahała, lecz się w końcu skusić dała.
Elemelek myśli sobie: „Chyba i ja też tak zrobię…
Interesów mam bez liku w lesie, w polu, w zagajniku;
zamiast latać, pióra zdzierać, można z domu dzwonić teraz”.
Podniósł listek na polanie i napisał wnet podanie:
„Niech centrala się postara, abym szybko mógł aparat
mieć Telemelefoniczny, bo to wymysł jest praktyczny,
a ja spraw pilnych mam wiele. Z poważaniem Elemelek”
Elemelka wszyscy znają. Więc pająki, nie zwlekając,
podpisały mu podanie bez kolejki, na kolanie
i odbiły łapek osiem umaczanych w rannej rosie
jako pieczęć. Już nazajutrz wre robota w cichym gaju.
Jest słuchawka jak cacuszko, tylko przytknąć do niej uszko;
leśny dzwonek fiołkowy do dzwonienia jest gotowy.
-Mam aparat założony! Mogę dzwonić stąd do wrony!
Nie, do myszki, aż na pole, najpierw się odezwać wolę.
Numer? Kąkol-mak-3 kłosy. Lecz cóż to za dziwne głosy?
Jakieś bzyki i buczenie… Uszkodzone połączenie?…
Tak, z pewnością. Trudna rada! Więc ze sroczką dziś pogadam.
Jaki to tam numer będzie? 4 listki – 2 żołędzie.
– Halo! Bzyk… Czy to… bzyk… sroka?
– Kwoka? Bzzz… Ja jestem kwoka?
– Ach, nie… zzyg… Proszę… zzyg… słuchać!
– To pan głuchy! Ja nie głucha! Kto to mówi?
– …bzz… bzz… melek.
– Bzybzymelek? To za wiele!
Ktoś się ze mnie zakpić stara. Proszę się wyłączyć zaraz!
I już sroczka, kuma miła, swą słuchawkę odłożyła.
Ot, masz teraz, babo, placek!
– Przecież abonament płacę:
raz na tydzień cztery muchy. A telefon na pół głuchy:
coś w nim brzęczy, coś w nim bzyka… Trzeba by tu mechanika.
Elemelek się rozżalił i zadzwonił do centrali:
– Co ja… zzy… bzzy… zrobię teraz?
– Przysyłamy …zbzz… montera.
Monter, wielki pająk-krzyżak, rzeczywiście już się zbliża.
Sprawdził przewód i słuchawkę, potem wszedł w soczystą trawkę,
w której, skryty do połowy, rośnie dzwonek fiołkowy.
Poruszyła się łodyga, zawarczało coś jak fryga,
po czym z kwiatka się powoli bąk kosmaty wygramolił,
kwietnym sokiem objedzony… Ot – aparat naprawiony!
– Ach tak? Więc te tony głuche, co brzęczały nam nad uchem,
on wydawał – bąk, bączysko! Teraz już rozumiem wszystko!
– Zzzum! – bąk odrzekł, spojrzał krzywo i gdzieś zniknął za pokrzywą.
No i odtąd, panie bracie, nic nie brzęczy w aparacie.
Czy po lesie, czy z centrali jasno głosy płyną z dali
wzdłuż pajęczych srebrnych drutów, dzwonek działa bez zarzutu.
Elemelek już od rana dzwoni często do bociana,
z zajączkami godzinami gada, mówiąc między nami,
także z wroną i z bekasem. A jeśli się nudzi czasem,
przez telefon pyta sowę:
– Czy są ptasie plotki nowe?…
Autor: Hanna Łochocka
Ilustracje: Zbigniew Witwicki
Już wszyscy wiedzą, że tym ważnym wynalazkiem jest telefon.
Spróbujcie odpowiedzieć, w jakich sytuacjach telefon ułatwia nam życie? Do jakich celów go wykorzystujemy?
Spróbujcie zapamiętać numery telefonów do waszych rodziców.
Zobaczcie jak kiedyś wyglądały niektóre przedmioty, a jak wyglądają w dzisiejszych czasach. Jeśli ktoś może wydrukować karty to możecie je pokolorować.     historia-wynalazkow-lampa   -historia-wynalazkow-telefon   historia-wynalazkow-samochód
Spróbujcie powiedzieć na jaką głoskę zaczyna się słowo: telefon i jaka jest ostatnia głoska w tym słowie? Wczoraj poznaliśmy literę: t, może poćwiczycie pisanie? litera t po śladzie Jeśli nie ma możliwości wydrukowania karty to ulepcie kształt litery t i T z plasteliny, albo ułóżcie kształt liter ze sznurka, włóczki itp. Jeszcze jedna propozycja – samodzielne zrobienie telefonu. EKSPERYMENT telefon
Kto ma ochotę pochwalić się swoimi pracami poproszę o zdjęcie na adres
jolanta.gieras@mp06.zjoplock.pl lub grazyna.migdalska@mp06.zjoplock.pl
Trzymajcie się zdrowo!
Pozdrawiamy
Powrót do aktualności
rysunek


Archiwum

rysunek